Strach o dane osobowe
Wszyscy wiemy, jakie szkody w dobie wszechobecnego Intenetu i rozwijającej się przestępczości elektronicznej mogą wyrządzić hakerzy mający odpowiednie dane. Kiedy istnieją banki internetowe i dokonujemy przez nie mnóstwo transakcji, to nic dziwnego, że obawiamy się ataku, wykradzenia haseł i w efekcie utraty majątku. W dodatku istnienie ustawy o ochronie danych osobowych utwierdza nas w przekonaniu, że musimy strzec własnych danych i na wszelkie możliwe sposoby zapobiegać ich dostaniu się w niepowołane ręce. Czasami tego typu obawy są powodem niechęci do takich systemów jak EBPP, bo uważa się, że podczas korzystania z nich, ważne informacje nie są bezpieczne. Otóż tak naprawdę stosując dokumenty takie jak elektroniczna faktura nie musimy obawiać się utraty danych, bo posiadają one cały szereg zabezpieczeń. Poczynając od bezpiecznego podpisu elektronicznego, przez znaczniki czasu aż do faktu, że przecież systemy rachunkowości przechowujące nasze dane są zabezpieczane nie w mniejszym stopniu, co internetowe banki, z których przecież wszyscy korzystamy. Wynika z tego, że w wypadku dokumentów jak e-faktura ryzyko jest nie większe niż wtedy, kiedy udostępniamy swoje dane na poczcie lub w którymś z urzędów.